windsurfing-hel
 

Najgorętszy sezon urlopowy już niestety za nami. Lato powoli się kończy, a wraz z nim wakacyjne wyjazdy i odpoczynek na nagrzanej słońcem plaży. Dla tych, którym ciężko pogodzić się z nadchodzącym nieuchronnie końcem lata – mamy dobrą informację. Wrzesień nie musi wcale oznaczać całkowitego pożegnania z aktywnym wypoczynkiem.

Wrzesień to miesiąc, w którym stężenie jodu nad morzem jest sporo wyższe niż w miesiącach letnich. Dlatego wiele osób celowo planuje wyjazd nad morze dopiero we wrześniu – właśnie po to by wyłapać jak najwięcej drogocennego jodu, który ma świetny wpływ na nasze zdrowie i jest sprzymierzeńcem w budowaniu odporności, zarówno u dzieci jak i dorosłych.

Tylko co robić we wrześniu nad morzem? Nie oszukujmy się, ale morskie kąpiele raczej nie wchodzą w grę. W końcu niektórzy nawet latem mają problem z tym, żeby wejść do wody, a co dopiero we wrześniu gdy temperatura już nie rozpieszcza. Ale tak naprawdę wszystko jest kwestią chęci, i to co dla innych wydaje się nie do przeskoczenia dla innych jest normą. Zdarza się, że jeszcze we wrześniu można natrafić na kąpiących się w Bałtyku śmiałków.

Ale myli się ten kto myśli, że będąc nad morzem wczesną jesienią jedyną alternatywą dla aktywnego wypoczynku są spacery. Wrzesień to ostatni miesiąc sezonu kitesurfingowego. Warunki do pływania na desce z latawcem są wówczas idealne – zwykle wieje mocniej i częściej niż w trakcie wakacyjnych miesięcy, a i amatorów kite’a jest znacznie mniej. To stwarza naprawdę dobre warunki do tego żeby uczyć się tej dyscypliny, ale również by rozwijać zdobyte już wcześniej umiejętności.

Szkoły kitesurfingu działają jeszcze pełną parą, chętnych na naukę na brakuje, z drugiej strony nie ma tak dużych tłumów jak w szczycie sezonu – dzięki czemu stawiający pierwsze kroki mają po prostu lepsze warunki do nauki.

Jest to idealny moment by połączyć odpoczynek nad Bałtykiem ze zdobyciem nowych, ciekawych umiejętności. Hel jest do tego wprost stworzony. To prawdziwy raj dla kitesurferów. Długie wybrzeże, z piaszczystym dnem o niewielkiej głębokości, dobre warunki wietrzne – to wszystko sprawiło, że właśnie na Helu powstało tak wiele szkół kite i windsurfingu.

Dlatego jeśli nie byłeś jeszcze w tym roku na wakacjach lub czujesz, że byłeś zbyt krótko masz jeszcze kilka najbliższych tygodni na to by wyjechać nad morze i spróbować czego zupełnie nowego. Jeśli chcesz sprawdzić lokalizację szkół oraz terminy kursów wpisz po prostu do wyszukiwarki hasło windsurfing Hel.

Hel czeka na Ciebie!